0

Ionic – krok pierwszy

Bo to jest tak – długi czas robiliśmy z Meną serwisy internetowe – od 1998 do 2007 praktycznie wyłącznie serwisy. No to się w końcu przejadło. Od 2007 staraliśmy się robić też inne rzeczy.
I trochę się wypadło z obiegu – za ‚moich’ czasów na początku królowało CGI w Perlu. Potem praktycznie wszystko było MySQL+PHP. Potem z nudów i z miłości do Pythona trochę dłubałem w Zope.
Kilka serwisów powstało na Django. I tyle. No, gdzieś tam jakieś kawałki w jQuery dodawałem do serwisów, które utrzymujemy.

Fast-forward do dziś… Są smartfony, każdy ma internet w kieszeni. Dłubiemy apki i gierki na telefony. No i wpadają do głowy różne głupie pomysły, a do skrzynki różne dziwne zapytania – zrobiło się ciśnienie na nowoczesne serwisy – żeby działały jako apki na telefonach, ale dane brały z sieci, żeby panel administracyjny i jakiś dostęp był też przez WWW.

No to zacząłem szukać różnych rozwiązań. Przeleciałem Cordovę, PhoneGap i takie tam. Czemu akurat Ionic mi się spodobał nie wiem. Ale się spodobał – podziałamy, zobaczymy.

A robi się to tak (oczywiście stawiam pod OS X, ale bardzo podobnie jest pod Windows (wtedy warto z Visual Studio skorzystać) i pod Linuksem):

  1. Instalujemy (jeżeli ktoś jeszcze nie ma) Xcode command-line tools – czyli klepiemy w Terminalu:
  2. Instalujemy (jeżeli ktoś jeszcze nie ma) node.js
  3. Instalujemy Cordovę i Ionic:
  4. Instalujemy ios-sim i ios-deploy – żeby móc z poziomu shella instalować i uruchamiać aplikacje pod symulatorem i na urządzeniu.
  5. I już.

Teraz możemy stworzyć nasz pierwszy testowy projekt. Do wyboru mamy 3 szablony: blank tabs i sidemenu.

No to lecimy:

Bum. Odpala się działający szkielecik w przeglądarce.

iOS:

He, działa:

Zrzut ekranu 2016-05-07 o 18.49.01

Przeglądarka, a obok emulator.

Oczywiście możemy zamienić ios na android, żeby testować na Androidzie.

No to zostało tylko testowanie na urządzeniu.
Odpalamy Xcode, otwieramy apkaPierwsza/platforms/ios/apkaPierwsza.xcodeproj, kompilujemy i działa 🙂

Słodkie. Krok pierwszy. ‚A ja chciałbym stawiać kroków więcej’.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *